malwinkaw.mojabudowa.pl - od 19-02-2008 blog czytało 5800, (wpisów: 9, komentarzy: 15, obserwuje: 1) |
| Projekt domu: FILEMON | autor: Grzegorz Kmiecik | zobacz budujących | zobacz w IGN Projekt | zobacz w Domfort |
| budynek: wolno stojący, parterowy z poddaszem bez piwnicy | technologia: murowana | |
| Liczba blogów: | 5014 |
| Liczba wpisów: | 73612 |
| Liczba komentarzy: | 272292 |
| Liczba zdjęć: | 217839 |
| Użytkownicy online: | 239 |
oj do pokju kapielowego to iele jej brakuje.ma tylko 8m a ja chcialabym wda razy wieksza:)
a co u nas?wlasnie nic dlategoz nie pisze.robota stoi z powodu okien mielismy robic pierwsza wylewke ale nie iadomo kiedy wrescie beda okna no i zle by bylo gdy w jednym domu spotkaly sie wdie ekpiy to tak jak z tymi szescioma kucharkami....
i jeszcze nowy problem sie pojawil:( jak sie okazalo prad i gaz od skrzynki w ogrodzeniu ma byc poprowadzony ziemia do kuchni!!!projektant nie wzial pod uwage tego iz mamy kotlownie w ktorej powinno sie to wszystko znalezc a nie w kuchni na scianie.i sa teraz dwa rozwiazania
1 mozemy sie zwrocic (jeszcze nie wiem gdzie :) ) o nasienie zmian na mapach nie wiem jakie sa tego procedury :(
2 lub podciagnac faktycznie ziemia do kuchni a potem po murze do kotlowni i tak unikniemy biurokracji
czy wiecie moze co z tym poczac???
okna ciagle nie moga dojechac z 4 tygodni zrobilo sie 6 oj chyba trzeba bedzie walczyc o jakies kary za zwloke.

Kasia
zakład energetyczny to tragedia.sami nie wiedza czego chca:(
terminy, realizacje,mapki,oplaty można się zagubić:(
w pomiszczeniach mam juz rozprowadzona elektryke i postawiona skrzynke na działce-czekałam 3 miesiace. teraz w odpowiednim terminie trzeba pociagnac z domu do skrzynki i czekac na fakturke.jak juz zapłace to zebrac cala dokumentacje i tzreba sie udac do energetyków i podpisac kolejna umowe tym razem o dostarczanie pradu a wtedy oni racza zalozyc lizniki dac nam wrescie ten prad i spokoj mam nadzieje.jeszcze musze dodac ze cala procedura pradowa trwa 1,5 roku :(((
a tą sytuacją to musze się podzielić
.pamiętacie wichury wakacyjne?przed rozpoczęciem robót kupiliśmy garaż blaszak, bo oczywista rzecz musi być na budowie.panowie przyjechali, zamontowali a ja mam 150km na moją budowe więc pojechałam do domu.rano obudził mnie telefon od przyszłego sąsiada który poinformował mnie że mój garaż w nocy porwała wichura ---- początek fatalny :( bo z garażu nic nie zostało oprócz drzwi i trzeba było kupić nowy








